Salon

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Sob Sty 10 2009, 02:49

[Chodząca lodówka, z żarciem przy dupie]

Przydałaby się jej fachowa wizyta lekarza, albo przynajmniej środek przeciwbólowy. Najchętniej połknęłaby całą paczkę tabletek. Ale nawet się ruszyć dobrze nie mogła, kuchnia przecież jest tak daleko. Zerknęła na telefon w drugim końcu pokoju, na szafę w której się koc znajdował i pomyslała o łazience, i znajdującej się tam apteczce. No tak, wszystko musi być po za zasięgiem jej ręki.
Mruknęła coś rozeźlona pod nosem. Jak wyzdrowieje, to pierwsze co zrobi to zakupi telefon komórkowy. Wyjątkowo przydatna rzecz.
Starała się usnąć ale nic z tego nie wyszło. Wpatrywała się bezczynnie w sufit, próbując się zignorować ból.
Westchnęła cicho.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Czerwin on Sob Sty 10 2009, 03:12

[a mowilem...]
Dobiegł Cie dzwonek do drzwi,

kurier dostarczył leki z apteki, z góry zapłącone,
znajdowało sie tam wszystko co Ci było potrzebne,
odbiorca: Demona Crystal, nie no to nie mogl byc przypadek
avatar
Czerwin

Liczba postów : 272
Registration date : 31/12/2008

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 16-17
Życie:
75/100  (75/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Sob Sty 10 2009, 12:16

Pokojówka odebrała, leki. Błogosławieństwo, że rankiem służba do swojej pracy przychodzi.
Nakazałam jej, je wyrzucić. To może być w sumie jakaś pułapka. Od nieznajomych niczego się nie przyjmuje. Kobiecina na coś się przydała bo wezwała fachową pomoc.
Przyszedł lekarz, opatrzył nogę i założył gips.
- No pięknie - mruknęła siedząc już na kanapie i popijając ciepłą herbatę. Machnęła parę razy zdrową nogą.
- Wrócę tam kiedyś i osobiście wysadzę cały ten pub w powietrze -burknęła sięgając po ciasteczko, które leżało na talerzyku na stole.

~~~
Skończyła posilać, ubrała się ciepło i opuściła to miejsce o kuli.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Sro Lut 04 2009, 00:00

Przyszedłem tutaj.
Cały czas myślałem, gdzie mogłaby udawać się teraz Demona.
Do rosji? Nie, to bez sensu.
Do FH?
No równie idiotyczne.
Rozmyślając tak, zasnąłem na kanapie.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Sro Lut 04 2009, 08:28

Przykuśtykała w to miejsce o kulach. Torbę odstawiła na bok i spojrzała na śpiącego. Też sobie wybrał odpowiednią porę na powrót. Nie znosiła, kiedy musiała odkładać to co zrobić powinna jak najszybciej. Złościła się a zarazem w duchu cieszyła z jego przybycia.
Zerknęła w stronę drzwi a potem jeszcze raz na śpiącego.
- Zero wyczucia...
Uśmiechnęła się lekko pod nosem, patrząc na jego twarz. Nachyliła nad nim i pocałowała w policzek.
Oklapła na fotel i przymknęła powieki rozpamiętując przeszłość. Gdyby nie przypadek to by go wcale nie poznała, praktycznie za to co mu kiedyś zrobiła mógłby ją spokojnie powiesić na żyrandolu. A jednocześnie tak wiele mu zawdzięcza. Ten świat jest dziwny.
No nic, świat się nie zawali jak wyjazd się opóźni.
Zmęczona usnęła.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Sro Lut 04 2009, 16:12

Buszowałem cały dzień po domu, załatwiając różne sprawy.
Demona spała jak suseł.
Więc jednak odłożyła wyjazd...
Wziąłem laskę, ubrałem się i wyszedłem.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Sro Lut 04 2009, 17:56

Obudziła się przeciągając. Zastanawiała się czy to aby nie był jeden wielki sen, że Fabian wrócił.
Mruknęła coś pod nosem. umyła się, przebrała i opuściła to miejsce.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Czw Lut 05 2009, 20:28

Wróciła do mieszkania, zaparzyła sobie herbatę i siadła na kanapie delektując się ciepłym napojem. Wyciągnęła notesik zapisując tam coś.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Czw Lut 05 2009, 20:42

Przyszedłem tutaj.
Popukałem laską w drzwi.
Otworzyłem drzwi.
Ujrzałem Demonę.
Westchnąłem.
Usiadłem na fotelu, kładąc laskę koło niej. Okulary nadal miałem na nosie.
Na czole, nad prawym okiem miałem małą szramkę, potraktowaną pudrem czy innym świństwem.
Miałem także już parodniowy zarost.
Podrapałem się w policzek.
- Niedługo powinien skończyć się remont mojej willi. - Powiedziałem, jednak myślami byłem gdzieś daleko.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Czw Lut 05 2009, 20:46

Spojrzała na niego odstawiając pustą szklankę na stolik.
- Możesz tu przebywać tak długo jak zechcesz, nie mam nic przeciwko Twojej obecności.
Przeczesała palcami włosy, zerkając kątem oka na laskę.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Czw Lut 05 2009, 20:48

Ujrzałem jej wzrok. Uśmiechnąłem się lekko. Ściągnąłem okulary. Prawe oko miałem lekko przymróżone. Odłożyłem je na półkę. Z kieszeni wyjąłem niepociemniane okulary. Założyłem je. Uśmiechnąłem się raz jeszcze.
- Mogłabyś mi powiedzieć, gdzie chciałaś... się udać? I dlaczego wróciłaś?
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Czw Lut 05 2009, 20:52

- Dlaczego... nie domyślasz się?
Chrząknęła, opierając się wygodniej.
- A ja bym się chciała dowiedzieć kto Ci to zrobił
Przymrużyła oczy, pomijając tym samym kwestie wyjazdu.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Czw Lut 05 2009, 20:53

Podrapałem się po policzku i lekko się uśmiechnąłem.
- Co? - Nagle zadzwoniła komórka.
Zobaczyłem kto dzwoni.
- Wybacz, porozmawiamy kiedy indziej. - Wyszedłem z willi i odebrałem.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Czw Lut 05 2009, 20:57

- Pewnie..
Mruknęła położywszy się
- Uważaj na siebie
Dodała kiedy już wyszedł. Przymknęła oczy.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Pon Lut 09 2009, 20:48

Obudziła się, a dokładniej obudził ją dzwonek.
Podeszła do drzwi otwierając je, czekała na nią paczka, odebrała, zapłaciła i usiadła na kanapie przyglądając się podłużnemu pakunkowi. Odwinęła papier i przyjrzała się owej rzeczy z zaciekawieniem.
- Pięknie...
Przypięła nowy nabytek do paska od spodni. Ubrała się i opuściła to miejsce.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Wto Lut 10 2009, 01:15

Przybywałem wraz z Demoną do jej willi.
Puściłem ją przodem i rozebrałem się.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Wto Lut 10 2009, 01:19

Przewiesiła swój płaszcz na fotelu.
- Zrobić ci coś ciepłego do picia?
Zapytała strzepując w dłoń okruszki ze stolika. Pamiątka po niedawno jedzonych krakersach.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Wto Lut 10 2009, 01:22

- Szczerze mówiąc, to jest mi zimno, ale wolałbym się położyć... - Przerwałem i pacnąłem się w głowę.
- Moja laska! Zostawiłem ją, i nawet jej nie potrzebowałem... - Podrapałem się.
- Miałem w niej takie fajne wysuwane ostrze, i była wysadzana złotem... - Uśmiechnąłem się głupio do Demony i oparłem się o ścianę, lekko przekrzywiajać ramieniem obraz. Szybko go poprawiłem.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Wto Lut 10 2009, 01:26

- Jeśli tak bardzo ci na niej zależy mogę się po nią cofnąć.
Poszła do kuchni, wyrzuciła okruszki i wróciła z powrotem do salonu.
- Ale skoro poradziłeś sobie bez niej to może wcale ci nie jest potrzebna. Wychodzi na to, że jesteś w dobrej formie.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Wto Lut 10 2009, 01:26

- Tak... - Podrapałem się po głowie.
Miałem jeszcze cztery takie. Na zaś.
- Ja chyba idę spać... - Uśmiechnąłem się bardzo głupio i poszedłem się umyć.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Demona Crystal on Wto Lut 10 2009, 01:30

Przeciągnęła się po raz kolejny siadając na kanapie. Sięgnęła po gazetę przeglądając ją. Przez chwilę zastanawiała się gdzie Fabian ma spać. Rzuciła gazetę na stolik, wyciągnęła z szafy koc i położyła go tutaj. Nie zaszkodzi mu jak się prześpi na zwykłej kanapie. Udała się do łazienki.
avatar
Demona Crystal
Szycha
Szycha

Liczba postów : 1322
Skąd : Rosja, Ufa
Registration date : 26/12/2007

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 25 lat
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Pon Lip 13 2009, 12:32

Nie wiedzieć czemu, czułem się strasznie rzeźko. Całkiem, jakbym miał parę lat mniej. Rozsiadłem się na kanapie, rozpiąłem koszulę - Zajebiście duszno. - Nie zakładałem nawet skarpetek. Z drugiej strony, to jest najgorsze. Duszno, a mimo to nie jest ciepło... genialne lato.
Demona nie dawała znaku życia od paru miesięcy. To było cholernie przytłaczające. Ogólnie miasto wyglądało na wymarłe. Nie widziałem nikogo, kto byłby mi znany. Od momentu, kiedy prokurator przybył do miasta... ze swoją armią... - Uch. - Zakręciło mi się w głowie, podeszły mi wymioty, cofnąłem je cudem. Nigdy więcej tego picia. Wróciłem do tego o czym rozmyślałem. Mafia świetnie prosperowała wszędzie, na połowie globu, gdzie rozplątała swoje sieci (może oprócz paru miejsc...). I właśnie oprócz tego miasta. Miasta, gdzie powstali Templarsi, miasta, gdzie Templars miało swe korzenie. Może to dlatego, że nowy prokurator zamknął połowę ludzi, a drugą połowę... "unieszkodliwił". Oczywiście tych... "winnych". A może to dlatego, że szef mafii nie dawał znaku życia, jego zastępca chciał ze wszystkim skończyć, a na świecie panował ogólny kryzys gospodarczy. A może to wina komety. Nieważne.
Wziąłem komórkę. Jedenaście nieodebranych połączeń. Westchnąłem. Zadzwoniłem po pizzę.
Przyjechała po piętnastu minutach. Nie ruszyłem się przez ten czas chociażby na centymetr, patrząc głupio w ścianę stojąco parenaście metrów ode mne. Na oko jedenaście. Do tej pory nie zdawałem sobie, że ten pokój jest tak wielki. Mógłbym strzelać tutaj karne z Howardem.
Westchnąłem i dogramoliłem się do drzwi. Zapłaciłem, podziękowałem, zamknąłem drzwi. Mój uśmiech na ustach wskazywał na jedno. Noga nie doskwierała mi już od dobrych paru tygodni. Mam nadzieję, że to nie jest przejściowe złagodzenie.
Usiadłem, miałem zacząć pałaszowanie, kiedy usłyszałem dzwonek. Podszedłem do drzwi, nikogo nie było. Wyjąłem komórkę. To ona. Głupio jest mieć dźwięk przychodzącego smsa taki sam jak gong drzwi. Sms od Federico, przypominający o czymś tam, bla bla bla...
Usiadłem, wziąłem pierwszy kawałek pizzy. Na dół nagle zleciał z impetem pies. Pies, którego przygarnąłem, od człowieka, który... hm, podpadł. Nazwałem go Micos. Piesek był mądry, co trochę mi nie pasowało do jego imienia, ale ileż można żywić urazę. Przecież prawdziwy Mikoshit był zamknięty czy coś. Tak samo jak jego cała banda, płonąca zabawka.
Dałem mu kawałek pizzy (piękny pies rasy amstaf...), zaczął ją pałaszować. Kiedy miałem wsadzić swój kawałek do ust znowu gong. A raczej esemes. Odebrałem.

"Joaquin żyje."

- Co? - Powiedziałem sam do siebie, jednak na tyle głośno, że pies spojrzał się na mnie z zaciekawieniem, jednak od razu wrócił do jedzenia. Nie znałem tego numeru.
669612461.
- Joaquin? Joaquin? Hm... Żyje? - Podrapałem się po głowie, poprawiłem przy okazji ręką włosy. Czas przejść się do fryzjera. Podszedłem do kominka. Wyjąłem ze środka swojego DE (nie wiem jakim cudem się tam znalazł, ale zauważyłem go tam...), wsadziłem do "pochwy", stwierdziłem, że Micos uśmiałby się na tę nazwę, bo jest, albo był, tak dziecinny jak tylko może być dorosły człowiek. Wyszedłem z domu. Zamykając go na klucz. Pies zaczął jeść całą pizzę. Cóż, niech mu będzie...
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Sro Maj 05 2010, 15:33

- Interes z Triadą nie może się spierdolić. Jeśli to nie wyjdzie to jesteśmy w bardzo głębokiej dupie, Patrick. - Kończąc zdanie postawiłem gwałtownie szklankę na stoliku, przy okazji wylewając połowę zawartości owej. Wstałem z kanapy, podszedłem do ściany, oparłem się jedną ręką o nią. Wolno przybliżyłem głowę do ściany, aż w końcu poczułem jej rozchodzące się po moim czole zimno.
- Jebany Castellano. - Syknąłem cicho, sam do siebie. - Wyprowadziłem tę łazęgę na pieprzony stołek burmistrza, i tak mi się odwdzięcza. Odwróciłem się gwałtownie od ściany i wykonałem zamach, jakbym próbował czymś rzucić. Nie miałem jednak nic w dłoni.
- Cholera! - Krzyknąłem przez zęby, zaciskając pięści na niematerialnych kratach w powietrzu.
- Jak ten interes się spierdoli, to jesteśmy w dupie. - Powtórzyłem już spokojniej.
Uśmiechnąłem się lekko.
Patrick tylko głupio patrzył, a kiedy skinąłem ręką na drzwi, wyszedł.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Sro Maj 05 2010, 22:10

- Wiem - wziąłem łyk napoju złotej barwy - że mamy szczura. Czy jakkolwiek to nazywasz. - Machnąłem lekko szklanką i odstawiłem ją.
- Niemożliwością - zrobiłem cudzysłów w powietrzu - jest aby cokolwiek innego mogłoby nam tak przeszkadzać.
Nagle "zapiszczała" moja komórka. Westchnąłem, wyjąłem ją z kieszeni, wyginając się w dziwnej pozie. Zamrugałem oczami ze zmęczenia. Odczytałem smsa. Odetchnąłem głęboko.
- Wygląda na to, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. - Uśmiechnąłem się lekko i wziąłem łyk złocistego napoju.
- Ach, boski nektar...
Pozostawał jeden nierozwiązany problem.
Jednak potrzebowałem do jego rozwiązania pomocy tej jedynej osoby.
Jasna cholera...
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Fabian McCarthy on Nie Maj 09 2010, 21:49

- Jesteś pewien? - Zrobiłem się lekko blady.
- Przecież mnie widzisz. - Odrzekł. - A byłem z nimi na jednym statku.
Uśmiechnął się niepewnie, zwodniczo.
W tym momencie Triada nie była już czymś, czym mógł chwytać się tonący. Była tylko tym, czym medyk jest dla śmiertelnie rannego na polu bitwy, dla Johna Basilone'a na Iwo Jimie.
Opadłem na sofę, schowałem głowę w dłoniach.
- Muszę pomyśleć, muszę pomyśleć, daj mi pomyśleć... - Zanurzyłem się w myślach.
avatar
Fabian McCarthy
Boss mafii
Boss mafii

Liczba postów : 172
Age : 43
Skąd : Glasgow, Szkocja.
Registration date : 11/01/2009

Karta postaci
Ekwipunek:
Wiek: 36
Życie:
100/100  (100/100)

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach